auf Deutsch english franç:ais italiano
auf Deutsch in English en français in italiano

22e demi-brigade d'infanterie de ligne

       -       2e compagnie de grenadiers       -


Nasza grupa.

trzy szeregi pod Jeną 1806 - foto od fusilier La Béquille, 18eme de ligne - http://perso.wanadoo.fr/reconstitution/ W roku 1987 paru entuzjastów założyło nasz oddział z zamiarem przygotowania do zbliżających się dwusetnych rocznic Wojen Rewolucyjnych i Napoleońskich.

Od tego czasu uczestniczyliśmy w wielu przedsięwzięciach upamiętniających zdarzenia z okresu pomiędzy 1792 a 1815 rokiem, jak na przykład 200-lecie wydarzeń w Paryżu (14 lipca) w 1989, w Valmy 1992 ,w Rivoli 1996, na Malcie w 1998, pod Marengo w 2000, pod Austerlitz w 2005 i pod Jeną w 2006 roku. Niektóre z imprez były organizowane przez naszą grupę.

Przez ubiegłe lata zmienialiśmy nazwę kilkukrotnie, stanowiąc po kolei:

Volontaires (1987 na 1988)
1er Bataillon de Gardes Nationales Volontaires du Haut-Rhin (1988 na 1994)
1er Bataillon de Gardes Nationales Volontaires de la Moselle (1990 na 1991)
177e demi-Brigade de Bataille (1994 na 1996)
22e demi-Brigade d'Infanterie de Ligne (od 1996)

Reprezentujemy kompanię grenadierów drugiego batalionu naszej pół-brygady w roku XI Republiki (1802-1803). Obecnie skupiamy członków z Niemiec, Włoch i Polski, ale jesteśmy otwarci dla nowych grenadierów (lub gości) ze wszystkich krajów.


Re-enactment.

Naszym celem jest doświadczyć tak wielu aspektów życia żołnierzy sprzed 200 lat jak to możliwe (i racjonalne). Dlatego nie ograniczamy się do samego odtwarzania ‘bitwy’, ale próbujemy przez wszystkie godziny bycia razem postępować dokładnie jak żołnierze z tamtych czasów. Skupiamy się na następujących elementach:

w naszym szałasie pod Wesel 1806

Mundur i wyposażenie.

Nasze całe wyposażenie jest wykonane według regulacji i wzorów z epoki. Wszystko to, co nie pasuje do stylu czasów napoleońskich zostawiamy w domu. Jeżeli na przykład ktoś nie posiada historycznego obuwia, a nasze ‘zapasowe’ zostało już wypożyczone, chodzi boso albo próbuje znaleźć autentyczne rozwiązanie owijając nogi itp. Przy dobrym nastawieniu i wzajemnej pomocy wszystkie problemy można przezwyciężyć.

Obóz.

Używamy tylko rzeczy, które możemy unieść w marszu. Z tego powodu, dokładnie jak żołnierze francuscy z czasów napoleońskich, nie mamy namiotów jedynie szczęściem zwykle dosyć słomy i rzadko przytrafia nam się deszcz. To brzmi bardziej ‘groźnie’ niż jest w rzeczywistości. Przy dużym ognisku, na słomie pod płaszczem lub kocem można przetrwać każde warunki pogodowe bez narażenia na zaziębienie. Jednakże ci, którzy wciąż w to nie wierzą śpią pod wiernie zrekonstruowanymi francuskimi wojskowymi namiotami wyściełanymi słomą.

Postawa.

Stosujemy się do przepisowego ubioru nawet, jeżeli jest bardzo gorąco: nakrycie głowy, halsztuk, niewidoczne rękawy koszuli. Podoficerowie zawsze noszą mundur i kapelusz. Oczywiście dużo ćwiczymy musztrę. Muszkiety są czyszczone w rozumieniu epoki, także inne części wyposażenia i mundur. Rozpalamy ogień używając stali, krzesiwa oraz hubki i (publicznie) palimy tylko fajkę. W serdecznej atmosferze naszej grupy o tak zwanych niewygodach szybko się zapomina.

Przy ognisku ...

Jedzenie.

Gotujemy z użyciem wyposażenia sprzed 200 lat: blaszanki i kociołka, które stawiamy w ogień. Metalowy ruszt i grill nie są niezbędne do przygotowania przyzwoitego posiłku i ich waga byłaby dodatkowym obciążeniem podczas marszu. Nie zabieramy ze sobą na biwak jedzenia owiniętego w folię czy podobne współczesne materiały albo które musi być przechowane w chłodnym miejscu – nie będzie więc masła ani marmolady do chleba, ale żołnierze z czasów napoleońskich także ich nie mieli. Francuski chleb żołnierski, który pieczemy jest pyszny nawet jeśli je się go samego.

Co pomijamy.

Darujemy sobie niektóre wszechobecne aspekty ówczesnej rzeczywistości takie jak przeróżne szkodniki (wszy itp.) czy mało przyjacielscy i despotyczni przełożeni. Pomijamy wieczorny capstrzyk (ale nie punktualną pobudkę rano). Trudności takich jak ćwiczenia w upalnym słońcu czy warta całą noc unikamy, jeżeli nie są konieczne. Również w plądrowaniu, stosowaniu i ściąganiu kontrybucji nieco się ograniczamy.

Oczywiście nie akceptujemy kobiet jako żołnierzy w naszych szeregach. (Ale jeśli jesteś kobietą i dasz radę wszystkich okpić, to twoje prawo !)


Zostań grenadierem !

Czy jesteś dość silny żeby nosić muszkiet i wypakowany francuski plecak ?

Czy chciałbyś nauczyć się w trakcie ćwiczeń zgodnej z regulaminem musztry francuskiej piechoty oraz nabyć innych umiejętności francuskiego żołnierza z roku XI Republiki ?

Pragniesz poczuć zapach ognisk i mgieł snujących się po napoleońskich polach bitew ?

Twoje marzenia mogą się ziścić !

Dla gości i nowych rekrutów chcących zaznać trudów i przyjemności żołnierskiego żywota sprzed 200 lat mamy zapasowe wyposażenie (włączając buty !), które może być pomocne gdy będziesz kompletował swój własny mundur i oporządzenie – kiedy już (oczywiście !) zdecydujesz służyć we francuskiej armii.

Serdecznie powitamy w naszych szeregach nowych członków z całej Europy !

Jeżeli chciałbyś stworzyć sekcję 22e demi-brigade de ligne w swoim kraju, otrzymasz od nas potrzebną pomoc i wsparcie.

Jeśli jesteś zainteresowany lub masz jakieś pytania, prosimy o kontakt do nas:


Grenadier Le Rouge

Michał Szymański
Warszawa, Polska

mic_szymanski@hotmail.com


Caporal Père Fabius

Fabio Ronchi
Gradisca d'Isonzo, Italia

fabio.ronchi@tiscali.it


Grenadier Sans-Souci

Oliver Schmidt
Heidelberg, Deutschland

sans-souci@gmx.de



Owoce zwycięstwa ...